![]()
Moi kochani, niepełnosprawni Przyjaciele!
![]()
Okres Świąt Bożego Narodzenia, staje się dla nas okazją do kolejnych refleksji i medytacji nad wielką tajemnicą Wcielenia. Święta przeżywane, co roku „tak samo”, w gonitwie za zakupami i sprzątaniem domu grożą tym, że przyzwyczaimy się do Chrystusa przychodzącego na świat, a wtedy nie będzie to już szczególnym wydarzeniem. Kochani, piszę do Was dlatego, że Wy w swej niepełnosprawności możecie nas uratować, możecie zwrócić uwagę na to, kim jest Chrystus nowonarodzony, a tym samym przyczynić się do tego, że dzisiejszy człowiek odnowi w sobie obraz Dzieciątka Jezus.
Pewno w tym momencie chcecie mnie zapytać, jak możecie to zrobić, skoro leżycie od wielu lat przykuci do łóżka, poruszacie się na wózku czy o kulach, skazani jesteście na innych i tak często zdajecie się być niepotrzebni. Otóż możecie! Gdyż to w Was szczególnie obecny jest Chrystus, Wy jesteście powołani do wyjątkowego zjednoczenia z Nim w każdej z Tajemnic Jego życia.
Wasze
łóżko staje się dziś żłóbkiem, w którym leży Nowonarodzony, wasz wózek niejako
kołyską, a Wasze łzy Jego łzami, które spływając po policzku, noszą w sobie
odbicie świętego cierpienia. Każdy niepełnosprawny człowiek, jest zjednoczony z
Niemowlęciem w swej niemocy. Wasze ręce stają się Jego rączkami, którymi nie
może nic uczynić, wasze nogi, Jego nóżkami, które jeszcze nie są w stanie
postawić kroku, chłód przeszywający Jego ciało, dotyka także i Was, często
opuszczonych i zapomnianych.![]()
Dziękuję Wam za to, że jesteście wśród nas, że swym świadectwem życia przybliżacie nam Jezusa. On niech będzie dla Was mocą i mądrością. Wiedzcie, że jako niemowlę Bóg przeżył bezradność, niemoc, zdanie na innych. On przeszedł drogę, którą Wy idziecie. Jesteście szczególnymi naśladowcami Pana.
Nie sposób, bym mógł pominąć w tym liście tych, którzy jak Maryja i Józef, w grocie narodzenia, służą Wam swą pomocą. Tworzycie razem „Świętą Rodzinę”, która ma swój początek w stajni betlejemskiej. Podobnie jak Dziecię Jezus obecne jest w osobie niepełnosprawnej, tak w opiekunach obecni są Maryja i Józef. Wszyscy, którzy służą osobom niepełnosprawnym, czerpią z tych dwóch wielkich serc. l proszę, abyście nigdy nie ustawali w trosce i poświęceniu dla człowieka niepełnosprawnego.
Kończąc ten list, pragnę przytoczyć słowa jednego z moich niepełnosprawnych przyjaciół:
„Michał, musisz zrozumieć, że moje życie jest Grotą Betlejemską, w której Bóg cierpi skryty przed światem. I choć przychodzą pasterze, królowie, to jednak znikają po chwili, a wtedy zostaje tylko chłód stajni i wiara, że nadejdzie kiedyś blask chwały nieba”. Te słowa brzmią w mym sercu i rodzą ciągle nowe refleksje.
Kochani, niech ten list, którym kończę roczny cykl refleksji nad życiem osoby
niepełnosprawnej w tajemnicach z życia Chrystusa, będzie dla Was otuchą w misji,
jaką powierzył Wam Pan, byście złączeni z Jezusem Nowonarodzonym, jak On nieśli
światu nadzieję na lepsze jutro. Jeszcze raz dziękuję Wam za Waszą obecność
wśród nas.![]()
![]()
![]()
Ostatnia modyfikacja:
kwiecień 2006,
![]()
![]()
www.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]
![]()
Najlepiej oglądać używając
wersji 5.5 lub nowszej i rozdzielczości
Copyright:
„Limanowa
- wirtualny lokalny serwer Internetu dla Niepełnosprawnych”
2001-2006.
![]()