![]()
![]()
Pompeje
(cz.2)
W
ciągu dziesięciu lat powstała okazała świątynia, zbudowana z ofiarności
tysięcy ludzi, którzy każdego miesiąca składali swoje datki
"kwestarzowi Różańca świętego", jak nazywali popularnie adwokata
Bartolo Longo. Zapał, z jakim budowano pompejskie Sanktuarium, podsycały
wiadomości, które napływały z francuskiego Lourdes, gdzie niedawno Najświętsza
Panna objawiła się małej Bernadecie z Różańcem w ręku. Ich kościół miał
być w przyszłości pomnikiem wiecznej chwały Różańca Najświętszej
Dziewicy!
W
następnych latach obok kościoła powstawały sierocińce, domy dla
opuszczonych dzieci, sierot społecznych, warsztaty dla ubogich chłopów z
dalekich wiosek. Obok tych instytutów dobroczynności powstały domy ich na
uczycieli, opiekunów, pracowników zakładów wychowawczych.
W
ogromnej pracy nad rozbudową tego "Miasta Maryi" pomagała Bartłomiejowi
Longo jego małżonka, Marianna Fornarari de Fusco.
Wnet
pojawiły się ss. Dominikanki - zgromadzenie zakonne założone przez p.
Bartolo Longo dla opieki nad dziećmi z pompejskich zakładów.
W
tym czasie w 1887 roku ukoronowano obraz Matki Bożej Różańcowej z Pompei,
uznany za słynący łaskami zarówno przez okoliczną ludność, jak i przez władze
kościelne wnikliwie badające wiele niezwykłych wydarzeń dokonywanych przez
pośrednictwo Wizerunku.
W
1910 roku ofiarodawcy z całego świata ufundowali monumentalną fasadę
Bazyliki jako dar z prośbą o powszechny pokój.
W
Roku Świętym 1925 poświęcono kampanilę
ku czci Chrystusa Odkupiciela.
Rok
później umierał założyciel nowych Pompei, miasta miłości. Jego ostatnie słowa
brzmiały: "Przez moje ręce przeszły miliony na budowę Bazyliki
Pompejskiej i na dzieła dobroczynne w mieście Maryi. Nic więcej nie posiadam.
Jestem ubogi. Pozostały mi honorowe odznaczenia i świadectwa życzliwości ze
strony Papieży. I te również chcę ofiarować na cześć Marki Różańcowej".
Wkrótce
po śmierci Bartłomieja Longo otwarto proces zmierzający do wyniesienia go na
ołtarze. 26 października 1980 Jan Paweł II podczas swej pielgrzymi do Pompei
ogłosił Apostoła Różańca Św. - błogosławionym. Obecnie toczy się również
proces beatyfikacyjny jego pobożnej małżonki.
Pompejska
Bazylika jest prawdziwym klejnotem sztuki ofiarowanym przez ludzi Matce Boga.
Wykopaliska
antycznych Pompei odkryły zabytki sztuki starożytnej sławiącej kult ciała i
egoistycznej rozkoszy. Nowe Pompeje zwróciły serca ludzi ku Bogu, a wyrazem
tych wysokich aspiracji duchowych nowego pokolenia jest zarówno Sanktuarium Różańcowe
jak i otaczające je zakłady charytatywne.
I
jedno i drugie są pomnikami miłości. I jedno i drugie wychowują do miłości.
Sanktuarium pompejskie jest tronem Królowej Różańca i Matki Boga, a tam,
gdzie szanowany jest Bóg, gdzie trwa intronizacja Boga, tam też wysoko ceniony
jest człowiek.
Gdzie
Bóg ma właściwe, tzn. pierwsze - miejsce, tam również ludzie mogą czuć się
bezpieczni i szczęśliwi.
Nowe
Pompeje są tego dowodem. Zielona kopuła Bazyliki góruje nad miastem, które
jest działem umiłowania Boga i Jego Matki oraz umiłowania ubogich i
opuszczonych z miłości do Chrystusa.
Maryja
niejako żyje w tych, co czynią tutaj dobro, a jest ich wielu. Cały świat
przysyła ofiary na utrzymanie sanktuarium i sierocińców w Pompejach, w których
przebywa stale około tysiąca dzieci.
Wielu
dobrych ludzi wychowało się w cieniu świątyni Matki Bożej Różańcowej.
Poszli w życie z wdzięcznością za to, że Maryja na ich drodze postawiła
ludzi wychowanych na Różańcu, a więc posłusznych Bogu i miłujących bliźnich.
Taka
jest lekcja historii miasta Pompeje.
![]()
![]()
Ostatnia
modyfikacja:
maj, 2003
romans@idn.org.pl
![]()