![]()
![]()
Życie
wielu ludzi ogarnia smutek i beznadzieja. Coraz więcej ludzi pyta o sens swego
życia. Tego rodzaju pytanie jest świadectwem faktu, że człowiek pogubił się
w życiu, że idzie przez życie po omacku, że kroczy w ciemnościach.
Człowiek
szuka nowej formy życia, często w oparciu o zasadę źle pojętej wolności.
Wolności, która jest próbą uwolnienia się od Boga i Jego Prawa. Wówczas
miejsce Boga tak łatwo zajmuje człowiek, tworzący sobie często ludzkie
prawa, łącznie z prawem do zabijania w imię pozornej wolności. Wybór
takiego życia to życie w oderwaniu od Chrystusa, to życie w ciemności, to
zgoda na nową formę zniewolenia.
W tę ciemność, z to zniewolenie ludzkiego życia wchodzi Chrystus, który
oznajmia: „Kto idzie za Mną...” - otwiera się więc droga wyjścia
z tej trudnej sytuacji, czasami beznadziejnej. Kto znajdzie tę drogę Chrystusa
„będzie miał światło życia”. Niełatwo jest znaleźć tę drogę,
tym bardziej wówczas, gdy u jej początku staje krzyż. Człowiek, zwłaszcza
współczesny, tak łatwo zapomina, że „zbawienie przyszło przez krzyż...”.
Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia - również i tego
ziemskiego. Zrozumienie tajemnicy Krzyża Chrystusowego w naszym życiu wskazuje
sens i zbawczą wartość ludzkiego cierpienia. Życie oparte o taką postawę
sprawia, że codzienne trudy spostrzegamy w blasku ostatecznego zwycięstwa światłości
jaka jest Jezus Chrystus. Takie zrozumienie życia prowadzi do zwycięstwa. Aby
to zrozumieć, potrzebna jest ogromna wiara, oparta na zaufaniu do Boga, który
jako kochający Ojciec, troszczy się o każdego człowieka.
Prawdziwa
wiara prowadzi do wierności Bogu i Jego Prawu. „Bez wiary nie można
podobać się Bogu” - przypomina nam autor listu do Hebrajczyków. A zatem
w codziennym życiu mamy oznaczać się postawą takiej wiary, która czyni
cuda...
Potrzebny
nam jest dzisiaj cud, który by sprawił, że sprzymierzone siły zła i ciemności
zostaną pokonane.
Aby
to mogło się dokonać potrzebny jest nasz codzienny wysiłek prowadzący od
odnowy duchowej i przemiany życia.
Chrystus
ukazujący siebie, jako wzór do naśladowania mówi; „Ja jestem światłością
świata”.
Niech
to światło rozproszy mroki codzienności, podobnie jak zapalona świeca
rozprasza ciemności nocy”.
![]()
![]()
Ostatnia
modyfikacja:
maj, 2003
romans@idn.org.pl
![]()