Powrót na stronę głównąLimanowa.idn.org.pl Na stronę główną - LIMANOWA.IDN.ORG.PL

Droga Nadziei - logo
Dla naszych chorych i niepełnosprawnych oraz ich przyjaciół

Oświęcim – Pszczyna – Szczyrk - Wisła

 

    Chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami z wycieczki do Oświęcimia, Pszczyny, Wisły. Odbyła się ona w pierwszych dnia września, pogoda względna, ale humory dopisywały.

    Najpierw udaliśmy się do Oświęcimia, obozu masowej zagłady. Przywitała nas mżawka. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od projekcji filmu dokumentalnego, który przedstawiał pierwsze chwile po wyzwoleniu obozu, a potem udaliśmy się w dwóch grupach na zwiedzanie Muzeum Oświęcimskiego. Zobaczyliśmy wszystkie eksponaty, które w obecnej chwili są udostępnione zwiedzającym; między innymi: baraki, w których przebywali więźniowie; ubrania żydowskie - pasiaki; aparaty ortopedyczne; garnki; szczotki, szczoteczki do zębów; opakowanie po pastach do obuwia; protezy zębowe; kilka dokumentów osób, które tam przebywały; fotografie; barak szpitalny, ścianę śmierci; szubienice, barak, w którym gazowano więźniów i piece do spalania zwłok.

    Następnie udaliśmy się do Brzezinki - drugiego obozu zagłady. Tam zobaczyliśmy latryny, w których więźniowie się myli i załatwiali swoje potrzeby, drewniane baraki z pryczami a następnie osoby sprawne wyszły na wieżę widokową, żeby zobaczyć cały teren z wieży. To, co zobaczyliśmy, to trudno opisać. Nie wyobrażam sobie, jak ludzie mogli żyć w takich warunkach i do tego ciężko pracować o przysłowiowej kromce chleba. Jak można było wytrzymać w takich barakach zimę, ogromne mrozy, brak ubrań, obuwia, jedzenia a do tego choroby. Baraki i prowizoryczne prycze z drewna, gdzie wiatr w zimie mroził więźniów w czasie snu. Oni w większości nie mieli prawa tego przeżyć, a jednak się udawało. Znowu, gdy przyszło lato, gorąco, duszno, ciasno, wszy, robactwo i błoto prawie po kolana /gdy padał deszcz, ponieważ teren był podmokły, obecnie zrobione jest odwodnienie i teren jest suchy/ trudno to sobie wyobrazić.

    Po zwiedzeniu obozu zagłady udaliśmy się do Pszczyny, gdzie zwiedzaliśmy przepiękny zamek renesansowy, oraz przyległy park. Zamek w Pszczynie należy do tych nielicznych muzeów tego typu w naszej części Europy, który zachował historyczne bogate wyposażenie. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Pszczyny - w lutym 1945 roku -w zamku umieszczono szpital, jednak sam zamek, jak i jego wyposażenie, w tym olbrzymie lustra kryształowe - ocalały.

    Należy podkreślić, że w Muzeum zachowało się około 85% oryginalnego wyposażenia wnętrz z przełomu wieków XIX i XX. Wyposażenie zamku jest wspaniałe; a trzeba zaznaczyć, iż był to zamek myśliwski, w związku, z czym znajduje się tam | mnóstwo trofeów myśliwskich. A droga, którą przejeżdżały konie, zrobiona jest z klocków dębowych, które są wkopane na głębokość 50 cm i zachowały się w bardzo dobrym stanie. Miały na celu głuszenie stukotu kopyt końskich. Do Pszczyny przyjeżdża żyjący jeszcze jeden z wnuków księżnej Daisy (była to ostatnia księżna mieszkająca w tym zamku) - Książę von Pless.

    Po zwiedzeniu zamku i ogrodu udaliśmy się na nocleg i obiadokolację do Szczyrku. Po kolacji i zakwaterowaniu był czas wolny.

    W drugim dniu wycieczki mieliśmy śniadanie o godz. 8.00. Po śniadaniu, pakowanie bagaży. Msza Święta w kościele na Górce, który został zbudowany na stoku góry ok. 1948 - 53. Kościół ten powstał w miejscu objawienia się Matki Boskiej na konarach dębu dwunastoletniej Juliannie. Konar tego drzewa znajduje się obecnie w małej kapliczce obok kościoła. W dniu rozpoczęcia prac budowlanych, ze zbocza wytrysnęło źródełko - znajduje się ono obecnie na tyłach kościoła, obok groty. Ludzie cały materiał na budowę kościoła wnosili na plecach, ponieważ zbocze jest bardzo strome i nie było tam żadnej drogi tylko stroma ścieżka. Po mszy i zwiedzeniu kościółka udaliśmy się do Wisły. Tam mogliśmy zobaczyć pierwszą skocznię, na której jeździł nasz mistrz świata - Adam Małysz oraz rozpoczętą budowę ogromnej skoczni, na której mają w przyszłości J odbywać się zawody. Obiad mieliśmy w restauracji Krokus, która mieści się bardzo wysoko, więc mogliśmy podziwiać panoramę Wisły. Po obiedzie pojechaliśmy do centrum Wisły i mieliśmy wolny czas - spacer po deptaku w Wiśle.

    Wycieczka pozwoliła zobaczyć wiele ciekawych i wspaniałych rzeczy, być w różnych miejscach, poznawać dzieje Polski i losy Polaków.Początek strony

    Osobiście polecam wszystkim zwiedzenie tych miejsc, a sama pragnęłabym jeszcze raz zwiedzić zamek w Pszczynie.

Ala                 

(Niepełnosprawna)
 

Kliknij żeby zobaczyć powiększone zdjęcie

wycieczka:

Oświęcim – Pszczyna – Szczyrk - Wisła

Powrót na stronę głównąLimanowa.idn.org.pl Na stronę główną - LIMANOWA.IDN.ORG.PL

Początek stronyPoczątek strony   Lokalnmy IdN Limanowa

Ostatnia modyfikacja: listopad 2007, adres w trybie graficznym ze względu bezpieczeństwaadres w trybie graficznym ze względu bezpieczeństwa

www.kodeki.org/?17iuk4bgjfekeio0018d5
[kliknij na link aby do mnie napisac]

 


Najlepiej oglądać używając IE wersji 6.0 lub nowszej  i rozdzielczości  800 x 600
 

Copyright: Limanowa - wirtualny lokalny serwer Internetu dla NiepełnosprawnychStrona główna: Limanowa - wirtualny lokalny serwer Internetu dla Niepełnosprawnych 2001-2007.